Ostatnio, we wtorkowy wieczór, zaczęło mi się nudzić i tak jakoś otworzył mi się gimp. Po dwóch godzinach pracy nad zeskanowanym rysunkiem Yasuo (na ktorego pieszczotliwie mówię Jasło :)) powstała taka fake-digitalowa grafika. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
I tak, wiem, to dziwne, że Yasuo się uśmiecha i pokazuje resztę twarzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz