Wszyscy zeszli po schodkach na dół i zajęli miejsca na kinowych krzesłach ustawionych w stronę sceny, na której stały gabloty poprzykrywane ciemnymi tkaninami. Aukcjoner wszedł na scenę i złapał za mikrofon.
- Witam was wszystkich na mojej aukcji, zorganizowanej z pomocą kilku wspaniałych ludzi! - zawołał wesoło. - Dzisiejszymi przedmiotami będzie głównie biżuteria, ale także znalazło się kilka sztuk broni dla kolekcjonerów. Liczę na najlepsze dla państwa stawki i na zaciętą rywalizację, bo niektóre są tego doprawdy warte.